Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

List otwarty

Aktualności | 2021-10-29 | Publikujący: Okręg PZW w Poznaniu

posiedzenie ZO

Szanowne koleżanki, Szanowni koledzy.


Z początkiem maja br. Prezes Zarządu Okręgu PZW w Poznaniu złożył rezygnację z pełnienia wszystkich funkcji w Okręgu. Powierzył też pełnienie obowiązków Prezesa Zarządu Okręgu mnie, czyli Andrzejowi Lebiotkowskiemu.
Podejmując się tego zadania, jako jedno z priorytetowych zadań uznałem porządkowanie spraw w Okręgu, które moim zdaniem tego wymagają. W tym artykule będę starał się przybliżyć Wam i wyjaśnić jak funkcjonuje i z czym boryka się na co dzień Nasz Okręg.

 

Jedną z pierwszych moich sugestii w stosunku do Zarządu Okręgu było obniżenie diet. Nie był to przejaw przypodobania się komukolwiek, czy obaw o opinię środowiska wędkarskiego. Podyktowane było to tym, że w okresie panującej pandemii często zamiast tradycyjnych posiedzeń prezydium lub zarządu, głosowania odbywają się systemem online. Nie ma zatem potrzeby przyjeżdżania na posiedzenia. Każdy z członków zarządu głosuje nad propozycją uchwał w swoim domu, w godzinach jakie mu odpowiadają. Nie wchodzi zatem w rachubę rekompensata za utracone zarobki, czy koszty delegacji. Natomiast, nie można się zgodzić z opiniami niektórych wędkarzy, że prezes i członkowie zarządu nie mają zbyt wiele do zrobienia i po cóż im diety. W przypadku prezesa, jest to w zasadzie pełen etat, a ponadto wiele spotkań odbywa się także w dni wolne od pracy. To samo dotyczy członków zarządu.

 

Porządkowanie spraw Okręgu nie oznacza absolutnie, że do tej pory wszystko było złe czy źle robione. Gdyby ktoś odniósł takie wrażenie, to wyprowadzam go z oczywistego błędu. Nasz Okręg funkcjonował i nadal funkcjonuje zgodnie z zapisami Statutu i jest postrzegany jako jeden z lepiej funkcjonujących Okręgów w kraju. Nie zmienia to faktu, że pewne sprawy muszą ulegać zmianom.
I te właśnie sprawy będę starał się Wam przybliżyć i wyjaśnić.

 

Jedną z pierwszych spraw, które poruszyłem to posiadanie przez Nasz Okręg lasu o powierzchni 1,7 ha. I tutaj powstaje pytanie. Po co nam, wędkarzom potrzebny jest las? Zaproponowałem zarządowi aby poczynić stosowne kroki do zbycia tego majątku, a uzyskane środki zdeponować na koncie, by przy nadarzającej się okazji dokonać zakupu np. łowiska. Nadleśnictwo Pniewy, na terenie którego las jest zlokalizowany nie wycenia go zbyt wysoko, ale jednocześnie wyraża ewentualną wolę jego nabycia.

Podobne stanowiska przedstawiłem do akceptacji zarządu w sprawie dalszego utrzymywania łowiska pstrągowego we Wronkach. Łowisko to zostało właściwie zbudowane ze środków pochodzących z Unii Europejskiej. Minął 5-letni okres, w trakcie którego nie można było tego łowiska zbyć. Ci, którzy znają to łowisko wiedzą doskonale, że jest to łowisko małe, borykające się z zasobami wody, nie do końca uregulowanymi sprawami własności terenu z lasami państwowymi. Jako Okręg nie powinniśmy sami prowadzić tam działalności gospodarczej, gdyż wymagałoby to zatrudnienia 5 - 6 osób do jego obsługi. Jak wskazują Nasze wyliczenia zyski ze sprzedaży zezwoleń nie pokrywały by kosztów jego utrzymania. Obecnie łowisko to, jest wydzierżawione prywatnemu użytkownikowi, który nie tylko nie dba o jego dobrostan, ale nie reguluje na bieżąco opłat dzierżawnych. To Nasz Okręg ponosi koszty utrzymania łowiska, nie otrzymując należnych mu korzyści. W tej sytuacji uważam, że lepszym rozwiązaniem jest jego sprzedaż.

W dalszej kolejności koniecznym będzie moim zdaniem rozwiązanie problemu stanicy wędkarskiej nad jeziorem Kierskim. Stanica ta powstała na gruncie wydartym jezioru, korzystają z niej wędkarze łowiący na obcym dla nas akwenie. Wyraźnie zatem widać, że to poznańscy wędkarze „napędzają koniunkturę" konkurencji. Ponadto, jesteśmy czynnym członkiem Spółki Wodnej Ochrony Wód Jeziora Kierskiego, płacąc corocznie składkę (pond 2 tys. złotych rocznie), a korzyści z tego tytułu są żadne.

Podobny problem, który czeka na zajęcie odpowiedniego stanowiska zarządu to sprawa tzw. „Torfianki" w Swarzędzu. Płacimy za nią czynsz, a z uwagi na brak dostępu nie możemy z niej korzystać.

Kolejna sprawą i moim zdaniem wręcz kuriozalną jest sprawa dzierżawienia przez Okręg w Poznaniu około ¼ części „Stawu Baczkowskiego" w Poznaniu (Szachty). Pozostała część należy do zupełnie innego właściciela. Konia z rzędem temu, kto jest w stanie określić korzyści, jakie czerpie Nasz Okręg z tego tytułu? Ta sprawa musi w najbliższym czasie znaleźć rozwiązanie.

 

Działająca przy Zarządzie Okręgu Komisja do Spraw Ochrony i Zagospodarowania Wód została zobligowana do dokonywania sukcesywnego przeglądu akwenów pozostających w użytkowaniu okręgu poznańskiego i przedstawiania wniosków. Nie możemy ponosić ciężarów utrzymania wód, których nie możemy bez przeszkód użytkować. Planujemy rezygnować z akwenów, gdzie nie występuje presja wędkarska, bądź dostęp do nich jest poważnie utrudniony.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom sporych grup wędkarzy Zarząd Okręgu przyjął w drodze uchwały nowy regulamin amatorskiego połowu ryb dla Naszego Okręgu. Osobom, które go opracowywały zasugerowałem, by wykreślić z niego możliwie jak najwięcej zakazów i obostrzeń. Wzorem dla Nas powinna być Ustawa o rybactwie śródlądowym. Tak też się stało i myślę, że regulamin ten zostanie pozytywnie odebrany przez naszych wędkarzy.

 

Aktualnie prowadzone są w biurze Okręgu prace, mające na celu uproszczenie wnoszenia opłat za wędkowanie. Z nowym rokiem planujemy wprowadzić nowe legitymacje członkowskie dla naszych wędkarzy. Będą to legitymacje plastikowe, na wzór dowodu osobistego, bez potrzeby wklejania w nie znaczków z tytułu opłat za zezwolenia. Zamiast znaczków, legitymacje wyposażone będą w kod kreskowy, który będzie zawierał dane osobiste wędkarza oraz wysokości i rodzaje wnoszonych opłat. Sądzę, że będzie to sporym ułatwieniem pracy skarbników kół zwłaszcza, że planujemy również umożliwić wnoszenie opłat za pomocą kart bankowych. Ci skarbnicy, którzy będą wyrażali wolę i będą takie możliwości obsługi bankowej otrzymają terminale do realizacji wpłat. W stosownym czasie skarbnicy otrzymają legitymacje tych członków, którzy w danym kole uiścili opłaty za rok 2021. Każdy wędkarz będzie mógł przy okazji dokonywania opłat odebrać swoją legitymacje w macierzystym kole.

 

Wysokość składki członkowskiej - czyli skąd się bierze i co ma na nią wpływ.

 

Każdorazowo największe kontrowersje wśród wędkarzy powoduje zmiana wysokości składek wędkarskich zwłaszcza, gdy one wzrastają. Być może do tej pory nie wyjaśniano szerokim rzeszom wędkujących z czego podwyżki te wynikają. Takie gruntowne wyjaśnienie wszystkim wędkarzom się należy.

Na wysokość składek wpływ ma poziom inflacji. Do końca bieżącego roku osiągnie ona lub przekroczy poziom 6%. Jeśli w roku 2021 tzw. składka okręgowa podstawowa wynosiła 210 zł, to jej wysokość powinna wzrosnąć o co najmniej 6%, czyli o kwotę 12,60 zł. Analogicznie odnieść to trzeba do wszystkich innych składek. Ze składek członkowskich regulowane są opłaty za dzierżawę użytkowanych przez PZW wód od różnych podmiotów. W roku 2021 łącznie dzierżawy wyniosły 594.585,00 złotych. Zarówno Skarb Państwa, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej, jak i obecnie Wody Polskie stosują zasadę, że za podstawę obliczenia wysokości czynszu przyjmuje się cenę 1 q pszenicy konsumpcyjnej, ogłaszanej co pół roku przez Główny Urząd Statystyczny. GUS z kolei opiera się o aktualne ceny na rynku. W II półroczu 2020 roku 1 q pszenicy na rynku oscylował wokół sumy 74,00 zł. W I półroczu tego roku cena ta wynosi już 91,00 zł za 1 q, a prognozy wskazują, że do końca bieżącego roku cena ta wzrośnie do 115,00 zł za 1q. Gdyby tak się stało, to w przyszłym roku opłaty z tytułu użytkowania wód wzrosną o 64,3%, czyli zamiast 594 585, 00 zł zapłacimy 976.903,15 zł za czynsz. Dokonując corocznych zarybień użytkowanych przez Okręg w Poznaniu wód wydajemy na ten cel łącznie 1.487.000 zł. W kwocie tej mieści się zarybianie zewnętrzne (np.: węgorzem) w kwocie 247.000 zł. Pozostała część to koszt własny zarybienia. Wziąwszy pod uwagę wzrost cen paliw na rynku o ok 9 %, wzrost cen energii elektrycznej o kolejne kilkanaście procent, to koszty te wydatnie ulegną zwiększeniu. Nie bez znaczenia pozostają fakty, że w porównaniu z rokiem ubiegłym ubyło z Naszego okręgu (z różnych przyczyn) 1376 członków. Rośnie zaś rokrocznie liczba wędkarzy korzystających z różnego rodzaju ulg. W porównaniu z rokiem ubiegłym ze względu na ukończony 65 rok życia przybyło 416 członków. Nietrudno zauważyć, że czynsze, obligatoryjne płatności i wszelkie inne koszty nie tylko nie spadają, lecz znacząco rosną. Pozostaje zadać w tej sytuacji retoryczne pytanie: skoro jesteśmy stowarzyszeniem działającym na własny rachunek i ryzyko, to któż ma pokrywać ten wzrost kosztów utrzymania? Chcąc utrzymać się na rynku musimy ponosić ciężary własnej działalności. Porównywanie okręgów do Zarządu Głównego, który od 2 lat nie podnosi składki członkowskiej nie znajduje uzasadnienia bowiem, Zarząd Główny nie prowadzi działalności gospodarczej, nie dokonuje zarybień a ponadto, czerpie zyski z wynajmowania pomieszczeń. Należna mu część składki członkowskiej jest przeznaczana na wynagrodzenia pracowników Zarządu Głównego i diety działaczy.

Mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłem temat obliczania stawek.

 

W dniu 8 października br. po długiej i burzliwej debacie, Zarząd Okręgu w Poznaniu ustalił wysokość składek na ochronę i zagospodarowanie wód. W dyskusji osiągnięto kompromis we wspólnym stanowisku, że składką powinny być dociążone osoby korzystające z ulg i zwolnień, gdyż płacą w porównaniu do innych grup mniej, a mają możność uprawiania wędkarstwa częściej, dysponując większą ilością czasu wolnego.

Ponadto Zarząd Okręgu ustalając wysokość składek okręgowych nie uwzględnił nieprzewidzianych zdarzeń, które mogą wystąpić w roku 2022, a które będą wymagały poniesienia dodatkowych nakładów finansowych np. związanych z podwyżką cen, zmiany przepisów podatkowych lub kosztów dostosowania do nowych warunków prawnych.

Zatem: składka podstawowa, obejmująca wszystkie metody wędkowania będzie wynosić 230,- zł. Wędkarze posiadający srebrną odznakę PZW będą wnosić opłatę w wysokości 150,- zł. Ci wędkarze, którzy są posiadaczami złotej odznaki PZW, będą wnosić opłatę w wysokości 140,- zł. Kobiety i korzystający z ulgi ze względu na wiek mężczyźni będą ponosić koszt wykupu pozwolenia na wędkowanie na poziomie 170,- zł. Będąca członkami PZW ucząca się młodzież będzie mogła wędkować po wniesieniu opłaty w wysokości 100,- zł. Młodzież do 16 roku życia zapłaci za zezwolenie 40,- zł. Posiadacze złotej odznaki z wieńcami za zezwolenie zapłacą 60,- zł. Ci wędkarze, którzy zechcą wnieść opłatę niepełną (bez łodzi), będą musieli za zezwolenie na połów z brzegu zapłacić 220,- zł.


Z wędkarskim pozdrowieniem
Pełniący obowiązki prezesa Z.O.
Andrzej Lebiotkowski

 

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.